|
Wzywanie pomocy we wszystkich górach świata - to sześciokrotny sygnał wzrokowy, lub dźwiękowy na minutę, po każdorazowym sygnale 1 min przerwy.
Odpowiedź, że pomoc nadchodzi - trzy razy na minutę.
Może się zdarzyć, że turysta beztrosko wędrujący po górach usłyszy lub zobaczy wezwanie o pomoc. Nie wolno pozostać na nie obojętnym. Ktoś znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie i rozsądna pomoc może wiele zdziałać.
Należy bezwzględnie zapamiętać miejsce, skąd słyszano lub widziano wezwanie. Należy też - o ile jest to możliwe - nawiązać kontakt głosowy z wzywającym pomocy i dowiedzieć się, co się stało. Dokładny wywiad (rozpoznanie), a więc - zlokalizowanie wypadku, określenie rodzaju urazu i okoliczności w jakich zaistniał (np. złamanie nogi na wskutek nieuwagi lub zasłabnięcie wywołane niewydolnością pracy serca) w ogromnym stopniu potrafi przyspieszyć i ukierunkować akcje ratunkową poprzez uruchomienie (wezwanie) odpowiednich służb medycznych (np. helikopter, ambulans "R").
Generalna zasada w razie wypadku - to działać z rozwagą i spokojnie.
O ile poszkodowany nie jest sam, ktoś z turystów powinien pozostać przy nim lub przynajmniej w zasięgu głosu (jeżeli występują trudne przeszkody terenowe), by stale utrzymać z nim kontakt (aby zapewnić poszkodowanemu psychiczne wsparcie o nadchodzącej pomocy). przy kontakcie wzrokowym, wezwanie pomocy Y (ang. YES) Należy pamiętać, że szczególnej opieki wymagają bezpośredni świadkowie wypadku (bliska rodzina, szczególnie dzieci, opiekunowie prawnie odpowiedzialni itp.), zszokowani i podnieceni tym co się wydarzyło podejmują akcję ratunkową nie bacząc na własne bezpieczeństwo lub zachowują się w sposób nieprzewidywalny.
Dobrze jest jeżeli dysponujemy telefonem komórkowym w celu powiadomienia GOPR o zaistniałym zdarzeniu, jeżeli nie - należy wysłać dwie, trzy osoby do najbliższego schroniska, żołnierza Straży Granicznej, pracownika kolei linowej w celu powiadomienia GOPR-u. Natomiast, jeżeli jesteśmy zdani tylko na siebie - pozostaje wezwanie głosowe (6-razy na minutę - echo Ci pomoże) lub wzrokowe (nie każdy posiada rakietnice, ale otoczenie czasami nam sprzyja do zwrócenia na siebie uwagi). Pamiętajmy, że działając w najlepszej wierze turysta, zapomina, pomyli lub przekręci nazwę miejsca wypadku, a w pośpiechu może postępować nieostrożnie. przy kontakcie wzrokowym, pomoc nie potrzebna N (ang. NO) Podczas akcji ratunkowej należy z zaufaniem słuchać poleceń ratownika GOPR (możesz przyczynić się do uratowania człowieka, zanim zapewnimy właściwą pomoc medyczną). Być może Twoja pomoc będzie potrzebna ze względu na szybkość działania na rzecz poszkodowanego (np. przy reanimacji lub transportowaniu do czasu dotarcia większej ilości ratowników GOPR). Najczęściej jednak działając w trudnym terenie wysokogórskim ratownik nie może narażać przypadkowych turystów, których kwalifikacji nie zna.
Należy pamiętać, że pozornie błahe zasłabnięcia, a także uderzenia w głowę - wymagają szczególnego pośpiechu. ZAPAMIETAJ !!
NIE BĄDŹ OBOJĘTNY TY TEŻ MOŻESZ URATOWAĆ KOMUŚ ŻYCIE
Opracował: Ryszard Lewandowski
|